Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Mekla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Mekla. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 stycznia 2012

Zwierciadło nieba - Adam Mekla

Książkę kupiłam bezpośrednio od samego autora na XV Targach Książki w Krakowie. Pan Adam Mekla wydał mi się od razu sympatyczną osobą. Nie było przy nim tłumów, dlatego tez zrobiło mi się go troszkę żal, bo książka wcale nie musiała być zła. Na początku sprawdziłam opis z tylnej strony książki ;) ale jeszcze, jak mam również w zwyczaju, zajrzałam do środka. A tam... miła niespodzianka, natrafiłam na parę wierszy. Od razu pomyślałam, że musiały być napisane przez wrażliwą osobę, aczkolwiek nie były to najwyższe loty. Muszę przyznać, że spodobało mi się to. Zastrzegam tylko, że książki wcale nie kupiłam jedynie w celu sprawienia przyjemności młodemu i przystojnemu autorowi. Dodam tylko, że to jego debiut.
Historia przedstawia poszukiwania prawdziwego uczucia przez młodego chłopaka, który zaczyna pierwszą w swym życiu pracę. Jest wraz z nowo poznaną Ann animatorem w szpitalu. Już wtedy nie jest w stanie otrząsnąć się z zafascynowania nieznajomą znad morza. Nie rozpraszają go jednakże wspomnienia o pięknej dziewczynie podczas pracy, gdzie oddaje się w całości małym pacjentom. Skupia się na dziecku i prędzej czy później znajduje do niego drogę. Wygłupia się, umie odgrywać teatrzyki, opowiadać bajki, ale również jest w stanie milczeć gdy tego właśnie potrzeba, co nie jest wcale takie prosty, jakby się mogło zdawać.